07.03.2009, 22:11 - Felieton: Futbol zaszedł za daleko

Wszyscy z pewnością chcielibyśmy oglądać piękną grę, czystą, opartą na umiejętnościach i technice, jednak nie wszyscy w dzisiejszym futbolu są podlegli takim regułom gry. Dzisiejsza "odmiana" tej pięknej gry oparta jest na cwaniactwie, brutalnych atakach, a otoczka tego sportu - na pieniądzach.

Kiedyś wynik z pewnością liczył się najbardziej, jednak dzisaj ten priorytet przybiera nie co inną formę. Teraz mecze są otaczane nie tylko przez prawdziwych kibiców, którzy z całych sił dopingują swoich, ale również przez panów w garniturach, którzy liczą, że ów mecz nie przyniesie im głównie dobry wynik sportowy i radość, ale
przede wszystkim - dużą ilość gotówki. Dziś sami piłkarze grają tak, aby za wszelką cenę nie zawieść przełożonych ponieważ ciąży na nich wielka presja. Jest to widoczne głównie w klubach w których obraca się już nie milionami ale miliardami. Skojarzenie przychodzi jedno - Chelsea Londyn. W ubiegłym sezonie, w rundzie wiosennej Roman Abramowicz zapowiedział "trzęsienie ziemi", dla słabszych piłkarzy klubu ze Stamford oznaczało to pożegnanie z Londynem.

Ojcami cwaniactwa w futbolu są zdecydowanie włosi. Szczęśliwe, wręcz fartowne, czasem niesprawiedliwe korzyści czy to w postaci goli, czy też rzutów karnych są głównie autorstwa Filippo Inzaghiego. Włoch słynie już z tego w całym piłkarskim świecie. Słowa pogardy z tego
powodu oczywiście znalazł dla niego rozdający pstryczki w nos na prawo i lewo Johan Cruijff. Legenda holenderskiej piłki, Ajaksu i Barcelony powiedziała kiedyś że "nie umie on wcale grać w piłkę, a jego jedyna umiejętność to bycie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie". Nie bez
racji komentował jeden z królów futbolu ofensywnego, pełnego piękna i spontaniczności.

Właśnie pośrednio wynik sportowy jest winowajcą obecnej sytuacji w piłce nożnej - "grać aby nie przegrać" czy też "grać na tyle, żeby awansować". Dlaczego? Ponieważ od wyniku zależy wielka kasa i sława wspomniana wcześniej. Boleśnie przekonał się o tym Lech Poznań, który był blisko awansu do dalszej fazy Pucharu UEFA, jednak nie awansował, bo włoskie Udinese przy stanie 2-1 (dające awans drużynie z Italii) zablokowało swoją bramkę, nie
dając strzelić Polakom anie jednej bramki więcej. Fakt, awans jest ważny, ale nie może on zabijać widowiskowości gry.

Co więcej - piłkarze dziś nie stronią od nieczystych, czasem wręcz chamskich zachowań. Dziś rozpychanie i przewracanie (zwane chamsko "walką bark w bark" czy też "zaciętą walką" jest codziennością. Wszystko samo się napędza - napastnik który biegnie z piłką jest szarpany, popychany i wywracany przez obrońcę, w efekcie czego rozpycha się w celu "odpowiedzi". Do kompletu tych "zagrań" brakuje już chyba tylko walki na pięści, oby tylko do tego nie doszło. Tak czy inaczej, futbol jest dziś wykorzystywany w innym celu niż powinien. Powinien być sportem na które chodzi się rodzinami, by obejrzeć ładne triki czy piękne gole, tymczasem dziś ten piękny sport stał się źródłem pieniędzy
i innych korzyści. To po prostu zaszło za daleko...

Napisał: Maniak



Skomentuj to na forum            

      Dodał:
[Skomentuj na forum] [wróć do newsów]

Powered by PsNews

28.09.14 PSV przegrywa z Heerenveen 1-0
28.09.14 Media typują jedenastkę na Heerenveen.
28.09.14 Jorrit Hendrix uspakaja grę.
28.09.14 Heerenveen vs PSV na Lajfy.com
26.09.14 Hiljemark będzie leczył uraz przez cztery miesiące.
26.09.14 Boczni obrońcy dali PSV awans w PH
22.09.14 PSV rozłożyło na łopatki Cambuur.
18.09.14 PSV - Estoril Praia na LAJFY.com
02.09.14 Co się zdarzyło w Eindhoven? Skrót.
30.08.14 PSV vs Vitesse na LAJFY.com