
„Chcę być ważny dla PSV. Bardzo się cieszę że tu jestem i mam nadzieje, że przyniosę coś ekstra”, tak podsumował transfer do PSV Eindhoven Andy van der Meyde który w meczach będzie występował z numerem ósmym.
„Dostałem zaproszenie od Erika den Haga i w krótkim czasie wszystko zostało załatwione”, wyjaśnił Van der Meyde po treningu na Herdgang. „Nie miałem wiele czasu do namysłu. To jest szansa by powrócić do wielkiego klubu jak PSV, to dla mnie wspaniałe”, mówi 30-letni skrzydłowy, który wcześniej grał w takich klubach jak Ajax, FC Twente, Inter czy Everton.
„Muszę stać się nadającym do gry i mam nadzieje że stanie się to szybko. Być może już na Ajaksie usiądę na ławce”, uśmiechnął się piłkarz. „Trenowałem ostatnio wiele, ale to grupa która jest zupełnie inna od zawodowej. Cieszę się, że tu jestem”.
Osiemnastokrotny reprezentant Oranje podpisał kontrakt do końca sezonu, z opcją przedłużenia przez PSV na kolejne dwa lata. „Mam nadzieje, że wniosę cos ekstra w tych kilka miesięcy. Chciałbym zdobyć mistrza i mieć znaczenie dla PSV”.
Urodzony w Arnhem piłkarz jest świadomy tego że ten transfer u kibiców może budzić mieszane uczucia. „To jest właśnie to. PSV mnie chciało i jestem bardzo szczęśliwy, chętnie tutaj przyszedłem. Nie ważne gdzie grałem kiedyś, teraz jestem tu. Mam nadzieje że zdołam skraść serca kibiców”, powiedział Van der Meyde który będzie grał z numerem 8. Od poprzedniego lata kiedy odszedł Edison Mendez ten numer jest dostępny.
Skomentuj to na forum            
Dodał: Zwart
